Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
Cząstka VI...
Mel piła tylko jedno białe i jedno czerwone - inne jej były dla niej "zbyt wykwintne". Poprostu jej nie smakowały....
Gdy tylko rodzice wyszli do kuchni Mel rzuciła się do schodów. Wpadła do pokoju z impetem, dała szczupaka pod łóżko, wymacała komórkę ( wcześniej rzucała nią o ścianę - wpadła pod łóżko. ), złożyła ją pośpiesznie, dalej
...
czytaj więcej
Bezimienna113 21/07/2008 23:27:00 [
komentarzy 2]
Komentuj
Cząstka V...
"W końcu dowlokła się do domu. Nikogo nie było. Dom był suchy i ciepły w przeciwieństwie do Mel, która ociekała wodą. Usiadła przy stole w kuchni oparła łokcie o blat i ukryła mokrą twarz w dłoniach. Przez chwilę cisza wypełniła w niej całą pustkę, zaczęła szeptać - Przestań o tym myśleć, uspokój się, to wszystko to jakieś zwidy, tej dziewczyny
...
czytaj więcej
Bezimienna113 20/05/2008 22:48:44 [
komentarzy 1]
Komentuj
Cząstka IV...
Dziewczyna [żywa] wrzasnęła pod wodą, i zaczęła się przeraźliwie szamotać. zachłysnęła się wodą. wypłynęła na powierzchnię, ksztusząc się i kaszląc, ledwo dopłynęła do brzegu...
- Mel ? Mel ?! Mel ! Gdzie ona jest? Mel ?! - Wysoki, dobrze zbudowany chłopak zagłębiał się w haszcze lasu coraz bardziej. - Mel! Odpowiedz! Mel ?! - Usiadł na pniaku
...
czytaj więcej
Bezimienna113 23/11/2007 15:54:21 [
komentarzy 3]
Komentuj
Cząstka III...
...Zaczęła się trząść. Nie chciała tu być. Otrzeźwiała, zdała sobię sprawę, że nie zna tego miejsca.
Teraz już na prawdę umierała z przerażenia. Była sparaliżowana strachem, było jej zimno. Zaczęła się modlić....
Obudziło ją delikatne światło, muskające subtelnie jej włosy i policzki. Bała się jednak otworzyć oczy. Przemogła lęk i nieśmiało
...
czytaj więcej
Bezimienna113 9/10/2007 22:29:43 [
komentarzy 4]
Komentuj
Cząstka II...
Wszystko byłoby idealne, gdyby nie czyjś płytki oddech...
Nagły szelest gałęzi wydawał się ogłuszający, a szybkie kroki łamały bezlitośnie napotkany chrust na ściółce...
"Co się ze mną dzieje?"- ta myśl przemykała przez jej świadomość ilekroć gubiła po drodze łzę.
Dobiegła w końcu na polanę nad jezioro, które w miarę postępowania zmierzchu
...
czytaj więcej
Bezimienna113 6/10/2007 23:47:20 [
komentarzy 1]
Komentuj
Cząstka I...
Niebo różowiało powoli zamieniając się w fiolet, a z fioletu w czerń. Słońce chowało się za obrąśniętą borem górę przyciągając do siebie jak pierzynę krwistoczerwone obłoki.Teraz wartę na niebie przejmował księżyc.
świat wiał niesamowitą pustką i ciszą...taką, którą można było dotknąć, zobaczyć, poczuć. Nawet wiatr ucichł przejęty wszystkim.
...
czytaj więcej
Bezimienna113 4/10/2007 15:58:14 [
komentarzy 4]
Komentuj
Z dedykacją...
Tę książke ( bo nie wiem jak to inaczej nazwać) chciałam zadedykować kilku osobom:
- Madzi H., która namówiła mnie do założenia bloga
- Yluśce, która koloruje mój świat
- Kasi G., która wyciągnęła mnie z załamania
- Tomeczkowi, głównie dlatego, że jest to Tomeczek
- Zuzi, Eli, Marcie i Ewie
- Maćkowi Niedbałowi bo...tak chciały biedronki ;)
czytaj więcej
Bezimienna113 4/10/2007 13:11:06 [komentarzy 3] Komentuj